Program czuwania
2012-05-03 17:26:40
Program czuwania przed Obrazem Jezusa Miłosiernego oraz przed relikwiami św. Siostry Faustyny i bł. Jana Pawła II
Program czuwania:
19.00 – Grupa Trzeźwościowa
20.00 – Siostry Sługi Jezusa
21.00 – Młodzież z III klasy gimnazjum przygotowująca się do sakramentu bierzmowania
22.00 – Msza święta o powołania pod przewodnictwem o. Piotra Głoda
23.00 – Młodzież
24.00 – Mieszkańcy ul. Karpenciny, ul. Tatrzańskiej, ul. Sportowej, ul. Słonecznej, ul. Leśnej
1.00 – Mieszkańcy Wierchu Olczańskiego i Wierchu Buńdowego
2.00 – Mieszkańcy Wierchu Kurucowego i Wierchu Rusińskiego
3.00 – Mieszkańcy Wierchu Głodowskiego
4.00 – Mieszkańcy Wierchu Spiskiego
5.00 – Mieszkańcy ul. Długej
6.00 – Mieszkańcy ul. Kościuszki
7.00 – Msza święta
8.00 – Młodzież z klas I, II i III gimnazjum
9.00 – Dzieci z kl. II przygotowujące się do Pierwszej Komunii Świętej
10.00 – Wszystkie dzieci
11.00 – Msza Święta dla chorych
12.00 – Róże Różańcowe Janiny Rzadkosz, Anny Głód, Marii Kramarz, Józefy Sieczka, Zofii Chowaniec
13.00 – Róże Różańcowe Marii Rzepka, Anieli Kuchta, Danuty Buńda, Marii Bafia, Marii Hodorowicz
14.00 – Róże Różańcowe Marii Galica, Marii Budz, Heleny Lichaj, Marii Winiarskiej oraz Róże Różańcowe Męskie
15.00 – Godzina Miłosierdzia:
· Koronka do Bożego Miłosierdzia
· Msza św. na zakończenie nawiedzenia
· Pożegnanie obrazu i relikwii
Koronka do Miłosierdzia Bożego
2012-02-27 16:41:49
W naszej parafii codziennie o godzinie 15.00 jest prowadzone nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego
Stanął nagle Jezus przede mną obnażony z szat, okryty ranami na całym ciele, oczy tonęły we krwi i łzach, twarz cala zeszpecona, pokryta plwocinami. Wtem mi powiedział Pan: oblubienica musi być podobna do Oblubieńca Swego.(Dz 268)
Błogosławiony Jan Paweł II
2011-05-02 22:05:12
Boże Wielki, Święty i Miłosierny - doczekaliśmy! Wiedziałem, że przyjdzie czas i uklękną znów ludzie, będą całować ślady, gdzie Ojciec Święty - Polak całował ziemię, gdzie modlił się. Będą słuchać, czytać i szukać słów, które do nas powiedział. Janie Pawle, teraz przyjdź z mocą jak błogosławiony. Słowa swoje zamień w czyn, Bóg niech będzie uwielbiony: Niech zadrży ziemia, zagra róg, bo nic nad Boga i któż jak Bóg? Ojcze Święty, Ty zawsze dla nas byłeś święty. Świat wołał: Subito Santo! Po co subito? Musi być rzymskie prawo i nie rzymski porządek. Będziemy Cię nazywać Błogosławiony, ale na krótko, bo dla nas byłeś i będziesz święty. Ojcze Święty - Błogosławiony. Przyjdź z mocą! Teraz już nie wołaj, ale spraw: Niech się odmieni oblicze ziemi, Tej ziemi! I niech się tak stanie!
O Boże, Boże! Sen to czy prawda? Znów cały świat na placu Świętego Piotra w Rzymie. Beatyfikacja Ojca Świętego Jana Pawła II - Papieża Polaka. Jakie to szczęście, że moje pokolenie może to przeżywać. O Boże, Wielki Boże! Ty znasz nas, Polaków. Znałem Go, znałem jak urósł duszą i ciałem!... I słyszę z nieba głosy jak gromy: To namiestnik wolności na ziemi widomy! On to na sławie zbuduje ogromy swego Kościoła! Nad ludy i nad króle podniesiony. Na trzech stoi koronach, a sam bez korony. Znałem człowieka z kamieniołomów, w trepach, w kurtce, z różańcem w kieszeni. Szedł w górę, pod prąd potoku, szukając starannie ukrytego źródła. Znałem Go z Czarnej Hańczy, z Krakowa, z Wiktorówek, z Watykanu i z tej pamiętnej nocy, kiedy kazał napisać: Całe życie Was szukałem, teraz Wy przyszliście do mnie. Dziękuję! Teraz mówi to samo. Słyszycie? Zobaczcie! Zasłona spadła z obrazu. On naprawdę jest święty! On jest - błogosławiony! Nie płaczcie! Teraz coś się musi stać. Teraz wróci do swoich. Ojcze Święty - Błogosławiony. Wstydu oszczędź. Zapomnieliśmy Twoje słowa. My chcemy po swojemu, nie po Bożemu. Matko Boża! I daj mi sen o łąkach umajonych, gdzie jest Twój tron z Papieża złotych róż, a Ojciec nasz różańcem Ci wyznaje: Maryjo, już na zawsze jestem Twój. Tak, On już jest wśród świętych i błogosławionych. Ale całe życie nas szukałeś. Jesteśmy. Przyjdź i zostań z nami!
ks. bp Józef Zawitkowski
Włochy wygrały przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu Zwycięstwo krzyża
2011-03-19 16:14:30
Obecność krzyża w przestrzeni publicznej nie łamie prawa do wolności religijnej.
Stosunkiem głosów 15 do 2 sędziowie izby wyższej Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu odrzucili wyrok pierwszej instancji w sprawie Włochy przeciwko Lautsi. Uznano, że obecność krzyża w szkole nie jest złamaniem praw rodziców do wychowania dzieci według ich przekonań ani prawa dziecka do wolności religijnej. Decyzja jest ostateczna. Ogłoszony wczoraj w Godzinie Miłosierdzia wyrok jest zwycięstwem prawdy nad tchórzliwą polityczną poprawnością.
- To piękny dzień dla wolności religijnej - podkreśla w rozmowie z 'Naszym Dziennikiem' włoski socjolog Massimo Introvigne, przedstawiciel OBWE ds. walki z nietolerancją i dyskryminacją chrześcijan, po ogłoszeniu wyroku.
Wczoraj Trybunał wydał wyrok w sprawie odwołania się rządu włoskiego od tej decyzji i przyznał rację Włochom. Uznał, że obecność krzyża w szkole nie jest złamaniem praw rodziców do wychowania dzieci według ich przekonań ani prawa dziecka do wolności religijnej w myśl artykułu 2 pierwszego protokołu (prawo do nauczania) i artykułu 9 (wolność myśli i przekonań religijnych) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Wyrok ma charakter wyjątkowy. - Po raz pierwszy w tego typu sprawie zdarzyło się tak, że decyzja podjęta niemal jednogłośnie w pierwszej instancji została uchylona w instancji odwoławczej - zauważa Massimo Introvigne. - Potwierdza to absurdalny i ideologiczny charakter pierwszego wyroku - dodaje. Jak zaznacza, jest to także ważny głos, który potwierdza podstawową tezę, w myśl której prawa większości nie są mniej ważne i godne obrony niż prawa mniejszości.
Wyrok w sprawie odwoławczej zapadł dopiero w drugim terminie. Pierwotnie miał być ogłoszony 30 czerwca 2010 roku. Jednak sędziom Trybunału Praw Człowieka nie udało się mimo burzliwej dyskusji wydać wyroku w - wydawać by się mogło - tak prostej sprawie. Jak zwraca uwagę w rozmowie z 'Naszym Dziennikiem' senator Zbigniew Cichoń, fakt, że tak długo musieliśmy czekać na wyrok Trybunału, świadczy o tym, że pojawiły się trudności w uzgodnieniu stanowiska. - Wiemy, że wyrok zapada większością głosów, ale uzgodnienie stanowiska okazało się bardzo trudne przy 17 osobach, które zasiadają w Trybunale. Przecież te osoby reprezentują różne światopoglądy, postawy, wartości, różne religie - wyjaśnia. - Do tego dochodzi świadomość protestów, jakie pojawiły się po orzeczeniu wyroku w pierwszej instancji - dodaje. Jednak jak podkreśla, ten wyrok Trybunału będzie miał znaczenie, jeżeli do Trybunału trafią podobne sprawy. - Bardzo duże znaczenie w tej sprawie może mieć zasada precedensu, wyznacza bowiem kierunek interpretacji Konwencji Praw Człowieka - podkreśla adwokat.
3 listopada 2009 r. Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że krzyże w szkole, do której chodziły dzieci Lautsi, łamią prawo do wolności religijnej jej dzieci i prawo rodziców do wychowywania dzieci w zgodzie ze swoimi przekonaniami. Przyznano jej także odszkodowanie w wysokości 5 tys. euro za 'szkody moralne'. Obecne orzeczenie uchyla tamte decyzje.
- Wyrok Trybunału w Strasburgu daje poczucie ulgi. Ci, którzy kształtują świadomość Europy, zdali egzamin, wyszli z tej próby zwycięsko - mówi ks. prof. Waldemar Chrostowski. - Sędziowie zdecydowali, że krzyż może wisieć w sali szkolnej we Włoszech, a tym samym wydali wyrok, który szanuje wszystko to, czym jest Europa i czym być powinna - dodaje.
Należy mieć nadzieję, że ten ostateczny wyrok Trybunału w Strasburgu ostudzi zapał liberalnych i ateistycznych środowisk, które wcześniejsze orzeczenie wykorzystywały do atakowania wszystkiego, co chrześcijańskie w przestrzeni publicznej. Oby przyczynił się także do zahamowania tendencji do uchwalania absurdalnych przepisów, które w rzeczywistości uderzają w wolność religijną chrześcijan w Europie. Trzeba jednocześnie podkreślić, że zapewne taki, a nie inny wyrok Trybunału jest także owocem pewnego przebudzenia chrześcijan w Europie po pierwszym wyroku Trybunału i dowodzi, że bierność i niereagowanie niczemu nie służą.
- Ten ostateczny werdykt pokazuje, że potrafimy i chcemy stawać w obronie krzyża, religii. Jednocześnie widzimy, że ten głos sprzeciwu, który płynął z różnych stron Europy, przyniósł dobre rezultaty - podkreśla ks. prof. Chrostowski.
Maria Popielewicz
Źródło: Nasz Dziennik